Z nowym rokiem szkolnym w szkołach podstawowych uczniowie klas VII nie będą mieli możliwości równoległej nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości i jako języka obcego.

 Jeszcze w ubiegłym roku szkolnym dzieci z klas VII i VIII miały możliwość równoczesnej nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości i języka niemieckiego jako obcego, przy założeniu różnych podstaw programowych. W tym roku szkolnym prawo się nie zmieniło, a Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) zmniejsza uczniom dostęp do nauczania języka niemieckiego. Wszystko poprzez własną interpretację przekazaną do Kuratoriów Oświaty.

Tym samym rodzice i dyrektorzy szkół zostali postawieni „pod ścianą” i muszą dokonać absurdalnego wyboru między:

  1. wprowadzeniem innego języka obcego przy zachowaniu języka mniejszości niemieckiej, ale wtedy bez możliwości zdawania języka niemieckiego na egzaminie 8-klasisty;
  2. a rezygnacją z języka mniejszości i dzięki temu możliwością uczęszczania na język obcy niemiecki ale wtedy (UWAGA!) język niemiecki jako język mniejszości nie pojawi się na świadectwie ukończenia szkoły podstawowej.

Przedstawiciele Mniejszości Niemieckiej od roku dysponują trzema niezależnymi opiniami prawnymi, w tym opinią Biura Analiz Sejmowych, które mówią jasno, że przepisy nie zabraniają równoczesnego nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości i jako języka obcego.

Wielokrotnie prowadzone rozmowy z MEN, nie przyniosły żadnego efektu. Mimo deklaracji złożonych przez przedstawicieli polskiego rządu m.in. podczas obrad polsko-niemieckiego „okrągłego stołu”, w dniu 19 czerwca 2019r. w Berlinie o wprowadzeniu nowych rozwiązań przez MEN w tym zakresie. Żadna propozycja zmiany rozporządzeń oświatowych nie została po dzień dzisiejszy przedstawiona.

Z rozeznania Mniejszości Niemieckiej wynika, że szkoły nie są przygotowane kadrowo na wprowadzenie nowego języka obcego. Również rodzice i same dzieci wyrażają chęć zdawania języka niemieckiego na egzaminie 8-klasisty, ze względu na wagę jaką w polskim systemie oświaty przypisuje się temu egzaminowi. Skutkiem działań MEN będzie zakończenie edukacji języka niemieckiego jako języka mniejszości na etapie klasy VI szkoły podstawowej.

W konsekwencji tych działań po raz pierwszy, od momentu wprowadzenia języka niemieckiego do szkół, w regionach zamieszkiwanych przez mniejszość niemiecką, gdzie w okresie całego PRL do 1989 był językiem zakazanym, obniży się standard  nauczania tego języka w szkołach. Przedstawiciele Mniejszości Niemieckiej od wielu lat postulują o polepszenie jakości nauczania języka mniejszości niemieckiej, w Polsce tymczasem od roku szkolnego 2019/2020 nie tylko nie ma szans na poprawę jakościową, ale jeszcze dodatkowo faktycznie zmniejszy się liczba godzin nauczania języka niemieckiego. W ślad za tymi rozwiązaniami nauczycielom zostanie obniżone tzw. „pensum” czego skutkiem mogą być w przyszłości zwolnienia świetnie wykwalifikowanej kadry. Konsekwencje są dalej idące – zmniejszenie, a nawet brak nauki języka spowoduje zmniejszenie umiejętności językowych przyszłych studentów i kolejnych pracowników. Mieszkańcy województwa opolskiego z perfekcyjną znajomością języka niemieckiego są wielkim atutem tego regionu. To m.in. z ich powodu inwestują tutaj nowe firmy i spółki.

Rodzice nie kryją zdenerwowania i rozgoryczenia całym obrotem sytuacji mówiąc wprost, że znowu najbardziej tracą na tym dzieci, którym utrudnia się poznanie własnej tożsamości i naukę języka. Kolejny raz udowadnia się, że nie warto przyznawać się do stron i języka bliskiego sercu.

Rodzice należący do Mniejszości Niemieckiej apelują do wszystkich rodziców by pisemnie zwrócili się do dyrektorów szkół, wójtów, burmistrzów, prezydentów, kuratorów a także do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wyjaśnienie powodów tej dyskryminacji i przyczyn pogarszania się dostępności edukacji  językowej dla dzieci wywodzących się ze środowiska mniejszości niemieckiej.

W roku szkolnym 2018/2019 z możliwości nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości tylko w województwie opolskim skorzystało 6371 dzieci w 115 przedszkolach oraz 26560 dzieci w 245 szkołach podstawowych. W województwie śląskim było to 762 dzieci w 22 przedszkolach  i 20144 dzieci w 226 szkołach podstawowych, a w województwie warmińsko-mazurskim 1960 dzieci w 40 szkołach podstawowych.