Drodzy przyjaciele, Liebe Freunde, szanowni Kandydaci i zaproszeni goście,

cieszę się niezmiernie, że dzisiaj razem mamy sposobność zainaugurować oficjalnie naszą kampanię parlamentarną. Cieszę się, że wśród tak wielu znakomitości życia samorządowego, społecznego, gospodarczego czy kulturalnego mamy okazję rozpocząć drogę, której zwieńczeniem będzie świetny wynik wyborczy osiągnięty 25 października. Wierzę bowiem głęboko, że właśnie taki wynik osiągniemy – dzięki solidnej kampanii kandydatów, ciężkiej pracy komitetu i sztabu, dzięki waszemu wsparciu i pomocy.

Często słyszę pytania moich polskich kolegów parlamentarzystów: po co wam to? co ten jeden czy dwóch posłów znaczy? Nie wiedzą, że odpowiedź jest prosta i oczywista. Robimy to wszystko, dla naszego Heimatu i naszych ludzi. Robimy to dla wsparcia setek solidnych
i pracowitych animatorów kultury, samorządowców, dla naszych gmin, powiatów
i województwa.

Jesteśmy za silnym samorządem w zdecentralizowanej Polsce, gdzie doceniane samorządy będą miały odpowiednie środki finansowe na swój rozwój, w tym na przyjazną sieć komunikacyjną. Gdzie mocne regiony będą dbały o swoje dziedzictwo kulturowe i tożsamość swoich mieszkańców oraz będą stwarzać takie warunki dla młodych, by byli ich najlepszą inwestycją.

Tak, naszym celem jest silny i dostatni region, oraz jego szanowani i zadowoleni mieszkańcy, i nie boimy się o tym głośno mówić.

Robimy to wszystko dla naszych przedsiębiorców i rolników, ludzi dobrej roboty, którzy w pocie czoła od stuleci pracują na tej śląskiej ziemi.

Tylko zapewnienie odpowiednich warunków dla rozwoju gospodarki może zbudować pomyślność mieszkańców i spowodować rozwój regionu. Ważną kwestią jest wykorzystanie posiadanych zasobów: wysokiej i nowoczesnej kultury rolnej oraz Odry jako potencjalnego kanału transportowego i koła zamachowego rozwoju turystyki. Wparcie nowoczesnych miejsc pracy i przedsiębiorczości powinno zostać uzupełnione intensywnym zabieganiem o liczne inwestycje zagraniczne.

Tak, naszym celem jest silna i nowoczesna gospodarka która będzie kołem zamachowym rozwoju naszego regionu, w którym żyli nasi pradziadowie i w którym chcemy by żyli nasi wnukowie, i nie boimy się o tym głośno mówić.

Robimy to dla pomyślności naszych dzieci i wnuków, by tworzyć im warunki do dobrej edukacji i godnego życia tu na miejscu, w regionie. Dla naszych rodzin, by były silne i nie rozdzielone. Dla naszych seniorów by byli zdrowi i aktywni.

Stawiamy na tradycyjny model rodziny, który chcemy wielostronnie wspierać. Zapewniając możliwość kształcenia się przez całe życie zwiększamy szanse na długą aktywność zawodową i atrakcyjność na rynku pracy. Uważamy, że system opieki zdrowotnej powinien być oparty na przejrzystych zasadach dających pacjentom wszechstronny dostęp do usług medycznych. Szczególną troską otaczamy seniorów starając się by ich „jesień życia” była aktywna, zdrowa i bezpieczna.

Tak, naszym celem jest silna rodzina, która jest ostoją naszego Heimatu, bo nikt inny jak my ma go niejako zapisanego w DNA. Dla nikogo innego jak dla nas dobra robota dla regionu to właściwie creo, i nie boimy się o tym głośno mówić.

Nie interesują nas polsko-polskie wojenki. Nie interesuje nas partyjniactwo, podziały, zjednoczenia, obiady u Sowy, taśmy i jałowe spory. Tak długo jak nie wpływają one negatywnie na pomyślność naszego Heimatu i naszych współobywateli moglibyśmy stać z boku. Ale wiemy doskonale że, tak się nie da. Że bez wsparcia naszych parlamentarzystów w Warszawie nie uda się tej pomyślności zapewnić. Nie uda się wspierać w ważnych przedsięwzięciach i rozwiązaniach prawnych naszych samorządów bez kompetentnej i silnej reprezentacji na Wiejskiej w Warszawie. Nie uda się zapewnić odpowiedniego wsparcia dla potrzymania naszej tożsamości, kultury, tradycji czy języka bez solidnych i wytrwałych parlamentarzystów rozumiejących nasz region i jego mieszkańców. Nie zadbamy właściwie o nasze rodziny – te młode i trochę starsze pokolenia bez czujących i kochających region posłów czy senatorów. Właśnie tacy ludzie są na naszych listach.

Jak wiecie doskonale nie jesteśmy partią polityczną, która czerpie pełnymi garściami
z budżetu centralnego. Jesteśmy komitetem obywatelskim, bezpartyjnym, regionalnym
Komitetem Wyborczym Wyborców. To olbrzymi zaszczyt i odpowiedzialność. Reprezentujemy ludzi, naszych wyborców, sąsiadów, członków naszych rodzin. Nie prezesów i centrale partyjne w Warszawie. Nasza centrala to nasz Heimat. Nasza centrala jest w domu każdego z was. Nasz sukces zależy od ciężkiej, solidnej roboty – dobrej roboty nas wszystkich. To dzięki waszemu zaangażowaniu jesteśmy w stanie ten sukces osiągnąć.

Staję dzisiaj przed wami jak ten kapitan naszego Mannschaftu, który walczy do końca. I jak wiemy po piątkowym spotkaniu – 2:0 na wyjeździe nas nie złamie a wręcz dodaje skrzydeł
i pcha do zwycięstwa. Nasza drużyny, którą za chwilę zaprezentujemy, jest silna, zwarta
i gotowa do wykonania
dobrej roboty dla naszego regionu. Są na niej znani i lubiani samorządowcy, działacze społeczni, lekarze, nauczyciele, przedsiębiorcy … po prostu ludzie dobrej roboty! Apeluję do was byście byli jak ci apostołowie dobrej nowiny – zachęcali wszystkich do udziału w wyborach, do głosowania na znanych i solidnych kandydatów listy Mniejszości Niemieckiej. Docierajcie z tym przesłaniem do każdego domostwa czy rodziny. Naprawdę warto zrobić tą dobrą robotę dla naszej „małej ojczyzny”, naszego Heimatu
i jego mieszkańców – warto 25 października iść na wybory i głosować na swoich!