Przemówienia zdominowały tradycyjne spotkanie noworoczne opolskiego TSKN, które odbyło się 11 stycznia w Zawadzie. Przewijały się w nich głównie tematy wyborcze i polityczne.

Fakt, że żadne ugrupowanie polityczne nie odniosło się do planów prezydenta Wiśniewskiego odnoszących się do powiększenia Opola, pokazuje słabość demokracji i słabość samorządu. Nie można być aktywnym tylko przed wyborami. Mniejszość niemiecka jasno określiła swoje stanowisko, bo my troszczymy się o dobro regionu – stwierdził przewodniczący TSKN Rafał Bartek podczas przemówienia inauguracyjnego na tradycyjnym spotkaniu noworocznym. W pierwszym przemówieniu na nowy rok, odkąd pełni funkcję przewodniczącego, Bartek nie stronił również od poruszenia trudnych tematów: – Lokalni samorządowcy powinni się bardziej zainteresować poziomem nauczania języka niemieckiego w swoich gminach, wiemy, że w tym zakresie czasami są rzeczy do poprawy. To samo dotyczy dwujęzyczności. Gdy przeglądałem choćby kartki z życzeniami świątecznymi, które dostałem, musiałem stwierdzić, że w tym zakresie jest trochę do nadrobienia – stwierdził Bartek.

Mimo że Rafał Bartek jasno określił wynik wyborczy w wyborach parlamentarnych jako sukces, to poseł Ryszard Galla trzeźwo stwierdził, iż politycznie „jest nie najlepiej”. Według posła Galli potrzeba rozmów i dyskusji o polityce, po to, aby uświadomić członkom mniejszości niemieckiej ważność udziału w wyborach. Galla podkreślił również, iż po przejęciu władzy przez PiS widzi sytuację, w której „mniejszość staje się zakładnikiem polityki”. Te nastroje uspokajała jednak konsul RFN z Opola Sabine Haake: – Byłam niedawno na spotkaniu u nowego wojewody opolskiego i jego zastępczyni. Po tym spotkaniu jestem przekonana, że po tej stronie jest wola dalszej konstruktywnej i rzeczowej współpracy z wami – stwierdziła konsul.

Artystycznie spotkanie uświetnił występ młodej wokalistki Julii Ledwoch.

Źródło: www.wochenblatt.pl